No to poukładałam sobie to wszystko w głowie. Byłam dziś na koniach i czuję, czy ja wiem, taki wewnętrzny spokój, czy coś. Oczywiście poza nudą, no bo jest piątek wieczór, a ja siedzę w domu na laptopie... Postanowiłam, że zmienię swoje życie. Moje cele na najbliższy czas to:
1) zdobyć więcej znajomych
2) zaangażować się w jakiś wolontariat
3) uprawiać sport
No i jak już stworzyłam tę listę, to uznałam, że ten blog będzie idealnym miejscem, żeby zapisywać swoje odczucia i postępy... Oby :P
W miarę upływu czasu pewnie cele będą się modyfikować, ale obiecuję, że będziecie poinformowani.
To na razie chyba tyle punktów, te rzeczy są chyba dla mnie najważniejsze. Oczywiście chciałabym też schudnąć, ale nie będę tego umieszczała na żadnej liście, bo jeszcze przestanę jeść, albo będę miała wyrzuty sumienia jak coś już przekąszę. Chciałabym też wrócić do jeździeckiej formy, żeby móc znowu dobrze jeździć, a nie obijać się jak mały ziemniaczek w siodle, ale tutaj nic nie przyśpieszę, więc nie robię sobie presji. Trening czyni mistrza ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz